Miało być tak pięknie, a wyszło jak zwykle. Jednakże zapowiadają się niesamowite wakacje pełne wolnego czasu, więc istnieje prawdopodobieństwo, że znajdę chwilę, aby coś napisać.
Na dobry początek: Google - część I. (Powinnam dodać jeszcze dziś)
Aby zyskać na czasie, celem powszechnego rozproszenia i utrzymania przez dłuższy czas w stanie zdumienia:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz